1 złota zasada, dzięki której nauczysz się angielskiego

Dzisiaj odkryję przed Tobą jeden sekret, dzięki któremu nauczysz się w końcu języka angielskiego. Brzmi niemożliwie? A jednak. To będzie coś, co zmieni Twoje spojrzenie na naukę języka. Gotowy? Zaczynamy.

Jak to się stało, że poznałam złotą zasadę w nauczaniu i uczeniu się języków

To była Wigilia klasowa w liceum. Jeśli jesteś tu pierwszy raz, to warto abyś wiedział, że moim liceum to szkoła IB, 1 SLO z Maturą Międzynarodową. Aby się do niego dostać, po gimnazjum musiałam zdać egzamin wstępny na poziomie FCE. Od trzeciego roku życia uczyłam się angielskiego, a w tym liceum językiem wykładowym był również angielski i po angielsku zdawałam maturę. Ale nie o tym teraz. To była pierwsza klasa LO, tzw. pre-IB. Zebraliśmy się przy stole i nasza Wychowawczyni rozdała nam w prezencie własnoręcznie namalowane kartki Świąteczne. Każda była imiennie podpisana i na każdej z nich był jakiś cytat. Ja dostałam taki:

„Diligence is the mother of good luck”

I nie wiedziałam wtedy co oznacza ‚diligence’ – sprawdziłam to w internecie. Po polsku cytat brzmiał: „Pilność jest matką sukcesu”.

Może brzmi to trochę patetycznie, ale wtedy bardzo mnie to uderzyło. Nie byłabym w tym miejscu, gdyby nie to, że zawsze byłam pilna i angielski był moim priorytetem. Nie udałoby mi się dostać do tej szkoły razem z native speakerami, osobami dwujęzycznymi, gdybym w wieku 15 lat tego testu po prostu nie roztrzaskała. Jestem w takiej a nie innej szkole, bo moja pilność wygrywała wielokrotnie ze zmęczeniem, zniechęceniem i innymi aktywnościami. I dalej potrzebuję tej pilności aby ukończyć tę szkołę, bo program IBDP wymaga ogromnej samodyscypliny i działania.

Wtedy przypomniały mi się słowa mojej Mamy, która powtarzała mi: „pilny wygra z utalentowanym” albo „kropla drąży skałę”. Wtedy właśnie zauważyłam, że to jest właśnie ta złota zasada. Nie talent, nie predyspozycje, ale właśnie uczciwa, sumienna praca samodzielna i zaangażowanie sprawiają, że wygrywasz. To w dużej mierze nie talent sportowy i nie predyspozycje sprawiają, że zwykli ludzie potrafią regularnie trenować, trzymać się diety i np chudnąć. To samodyscyplina i ćwiczenia przekuwane w nawyk.

Nie ma żadnej magii: jest tylko praca, praca i praca.

Od tego momentu praca samodzielna stała się dla mnie priorytetem w pracy z uczniami. Zauważyłam też, że im więcej pracy samodzielnej, tym więcej zaangażowania, odpowiedzialności i motywacji do działania. Im więcej uczeń pracuje samodzielnie, tym mocniej trzyma się swojego celu.

Dlaczego praca samodzielna jest bardzo ważna? Jaki jest mój styl nauczania?

Zdecydowałam, że na moich zajęciach to uczeń przejmie dowodzenie, ja będę się starała trzymać kurs we właściwym kierunku, będę podążać za uczniem i jego potrzebami zamiast narzucać mu swoje. Autonomia ucznia jest bardzo ważna. Podpowiadam, sugeruję, negocjujemy. To ja dobieram materiały i planuję kurs, ale mój uczeń również jest zaangażowany w proces planowania i wyborów. Moją rolę nauczyciela postrzegam właśnie w taki sposób: jako menadżera procesu nauczania, mentora, doradcy, coacha, partnera i z mojej postawy oraz z określonych poglądów na nauczanie wpłynął ostatecznie na mój własny styl nauczania Get Engspired.

W jaki sposób łączymy pracę samodzielną i wspólne zajęcia?

Pomagam budować w uczniach nawyk bycia pilnym uczniem. Uwaga: to nie ja go buduję. Nie mam takiej możliwości, bo każdy jest odpowiedzialny za siebie. To uczeń buduje go sobie sam. W jaki sposób? Oprócz pracy domowej, którą zadaję uczniowi (a może być jej mało lub sporo), uczeń:

  • sam wybiera sobie co dodatkowego będzie robił (najczęściej jest to jakaś forma słuchania: filmiki, podcasty, radio, seriale, chociaż zdarza się też czytanie newsów, pisanie wypracowań albo własnoręczne robienie fiszek) – jest to stały element pracy domowej
  • dzieli się ze mną tym, czego się dowiedział
  • sam wybiera sobie co będzie robił, w jaki sposób
  • jeśli potrzebuje: sam ustala sobie deadline’y
  • robi notatki z lekcji na własny, czytelny sposób i uczy się głównie z zeszytu
  • sam sprawdza pracę domową z ćwiczeń i pyta mnie gdy nie rozumie błędu
  • wkleja kserówki do zeszytu, aby zachować chronologię i móc z łatwością przypominać sobie przerobiony materiał
  • przychodzi na zajęcia systematycznie i wg grafiku, tzn nie odwołuje zbyt często zajęć (a jeśli tak się dzieje, to po prostu się rozstajemy)

Moje inne wpisy o pracy samodzielnej

Inne zasady Get Engspired opisane we wpisach:

(wkrótce ukaże się więcej)

Jesteś pilnym uczniem? 🙂 Czemu tak? Czemu nie? Co pomogłoby Ci budować nawyk bycia pilnym?

Nauczycielu, w jaki sposób pozwalasz uczniowi na autonomię? Jak pomagasz mu budować jego nawyki? Zapraszam do dyskusji!