Dla kogo: kurs konwersacyjny

Zastanawiasz się, czy zacząć kurs konwersacyjny. Zawsze uczono Cię z pomocą podręcznika i masz już dosyć, bo nikt nie nauczył Cię mówić. A Ty wiesz dobrze, że uczymy się języka właśnie po to, żeby potrafić rozmawiać więc decydujesz się uczyć się angielskiego przez konwersacje. STOP! Najpierw sprawdź czy taki kurs jest dla Ciebie!

Oto pierwszy wpis z nowego cyklu: DLA KOGO. Będziesz mógł dowiedzieć się, jaki kurs angielskiego będzie najlepiej odpowiadał Twoim potrzebom 🙂

Tak, wybierz konwersacje jeśli:

  • jesteś już na wysokim poziomie

Kurs konwersacyjny zwykle polecam uczniom na poziomie B2 i wyżej. Dlaczego? Ponieważ wtedy ich wiedza gramatyczna jest na tak wysokim poziomie, że są w stanie wszystko powiedzieć. Tak samo ze słownictwem. Jedyne czego brakuje, to płynność i to właśnie uzupełniamy konwersacjami. Wtedy praca przebiega sprawnie i uczeń widzi postępy – komunikuje się z większą łatwością, łatwiej mu dobierać słowa i wyrażenia. Jeśli masz braki w słownictwie i gramatyce, to siłą rzeczy nie będzie Ci łatwo nic dobierać, bo nie masz w głowie odpowiednich zasobów w Banku Słówek i Wyrażeń.

  • zależy Ci na tym, aby szybko się”rozgadać”

Ten cel osiągniesz na pewno, bo to zajęcia nakierowane na płynność i dokładność. Jeśli chcesz po prostu ‚szybciej myśleć’ i krócej zastanawiać się nad swoją wypowiedzią – konwersacje są dla Ciebie.

  • masz czas na naukę języka

Konwersacje nie są nastawione na szybką naukę języka, bo ciągle się rozmawia, ale robi się bardzo mało ćwiczeń (lub wcale). Dlaczego? Dlatego, że właśnie tak wyglądają konwersacje: są oparte na dwóch skillach językowych – na mówieniu i słuchaniu (cząstkowe czytanie, zwykle pominięcie pisania). Gadamy, poznajemy nowe słówka, ćwiczymy stare struktury (robiąc np. 1-2 krótkie zadania). ALE pamiętaj, że aby robić szybkie postępy, trzeba wszystkie 4 skille ćwiczyć w tym samym tempie. 

  • odpowiada Ci luźna atmosfera na zajęciach

Tak jak napisałam wyżej: nie chodzi o szybkie postępy w nauce a o ćwiczenie płynności mówienia. Co za tym idzie? Luźna atmosfera na zajęciach, taka aby wszyscy czuli się wyluzowani i mogli swobodnie się wypowiadać. Dlatego też wrzuciłam zdjęcie kawki w grafice 🙂

  • chcesz poznać nowych ludzi i porozmawiać z nimi na ciekawe tematy

-to ogromna zaleta kursów grupowych, bo jest bardzo dużo interakcji. Spotykasz się z grupą ciekawych ludzi, rozmawiacie na interesujące tematy i wymieniacie się spostrzeżeniami i doświadczeniem. Co zajęcia dowiadujesz się czegoś nowego, inspirujesz się do poznawania rzeczy o których nie miałeś pojęcia. 

Nie, nie wybieraj konwersacji jeśli:

  • zaczynasz od zera

Musisz najpierw poznać choć trochę struktur i choć trochę słówek. Nie da się bowiem budować zdań nie mając czym budować (Twój Bank Słówek i Wyrażeń jest niemal pusty). Musisz wiedzieć, że dobry kurs językowy, również z podręcznikiem, jest nastawiony na ćwiczenie mówienia w pierwszej kolejności a do tego będziesz powoli poznawał gramatykę (czyli zasady tworzenia zdań) i słownictwo (czyli to, z czego będziesz mógł tworzyć zdania na konwersacjach w późniejszym terminie 🙂 )

  • Twój poziom angielskiego to mniej niż B2

Jak wyżej. Nawet jeśli już masz jakąś znajomość języka, to poniżej poziomu B2 nie daje Ci ona pełnej swobody wypowiedzi. Będziesz dukał, zacinał się i przez to bardzo stresował. A stres nie jest pożądany. „Mnie mówienie nie stresuje, Kali jeść, Kali pić, byle Kali się dogadać” – to nie najlepsze myślenie. Jeżeli wiesz, że robisz błędy a nie skupiasz się na ich poprawianiu, to choćbyś uczył się angielskiego sto lat, to nie wyskoczysz dalej niż na poziom B1. Lepiej „wyplewić” wszystkie poważne błędy porządnymi ćwiczeniami na zwykłym kursie. 

  • myślisz, że to taka „nauka bez nauki”

Nauka bez nauki nie istnieje w ogóle, a zapisując się na konwersacje możesz się zdziwić, że trzeba robić ‚aż tyle’. W ramach pracy domowej dostajesz coś do przerobienia: np filmik lub artykuł. Artykuły (czasem długie) i filmy/filmiki (również mogą być dłuższe) należy przerobić w domu. Przerobić oznacza przeczytać lub obejrzeć i wypisać z nich nowe słówka, nauczyć się ich, oraz przygotować ich krótkie streszczenie. Nazywa się to metodą flipped classroom: kiedy w domu robisz całą robotę a na lekcji pozostaje tylko korzystać z tego, co przygotowałeś. Musisz zapamiętać dwie rzeczy. Po pierwsze Twoja praca samodzielna to 80% sukcesu. A po drugie, jeśli zaczynasz kurs konwersacyjny i nie zamierzasz się uczyć słówek, to postępy będą mierne. 

  • nie lubisz się wypowiadać 

Wtedy Cię zamęczą. Jeśli to konwersacje Ty i nauczyciel, to to Ty będziesz musiał mówić większość czasu. Jeśli nie lubisz być pod ostrzałem – nie będziesz się dobrze czuł pod taką presją. A jeżeli to konwersacje grupowe, to co prawda trochę się ukryjesz (za tymi bardziej rozgadanymi) ale wtedy nie bardzo się nauczysz.

UWAGA: jeśli jesteś typem dominującym, który ma do powiedzenia naprawdę dużo( 😉 ) to wybierz kurs konwersacji indywidualny. Będziesz zadowolony bardziej niż z zajęć konwersacji grupowych, tak samo jak grupa, której nie będziesz dominował 😉

Zgadzasz się ze mną? Daj lajka. 

Uważasz, że inni powinni to przeczytać? Udostępnij tego posta!

Chodziłeś kiedyś na konwersacje? Napisz w komentarzu 🙂