Pierwsza lekcja we wrześniu: o czym trzeba pamiętać

Uczę ósmy rok i póki co, moje doświadczenie pokazuje, że zbierasz to, co zasiejesz. Cieszę się, że miałam okazję poznać na swojej drodze fantastycznych nauczycieli, którzy dali mi przykład jak pracować z klasą, oraz niesamowitych wykładowców, dzięki którym utwierdziłam się w przekonaniu, że to faktyczne tak ma wyglądać. Przeczytaj mój post i Poznaj sekret udanej relacji Nauczyciel-Uczeń

Dobrym wrażeniem ustawisz sobie dobre relacje na samym początku roku. W skrócie: traktuj uczniów tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Brzmi banalnie i łatwo przejść nad tym do porządku dziennego. Ale co konkretnie mam na myśli i dlaczego jest to dla mnie jedna z ważniejszych myśli w moim nauczaniu? Co staram się sobie przypomnieć przed pierwszą lekcją z nową grupą? Przeczytaj moje wskazówki i dowiedz się.

Jak zrobić dobre wrażenie?

  • Bądź na czas – wtedy możesz oczekiwać, że uczniowie też będą szanowali Twój czas. Pokaż im, że każda minuta lekcji i Twojego czasu jest ważna i nie wolno jej lekceważyć. 
  • bądź sobą – pokaż się ze SWOJEJ najlepszej strony. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś, bo uczniowie wykryją fałsz i nie będą Ci ufać. Pamiętaj, że dobrej relacji nie da się budować na niestabilnym gruncie, czyli braku zaufania.
  • przedstaw się odpowiednio – imię i nazwisko to nie wszystko. Opowiedz o sobie, o tym jak uczyłeś się angielskiego, jak to się stało, że zacząłeś uczyć, jak chciałbyś, aby wyglądały Twoje zajęcia i atmosfera w klasie. Nie obiecuj gruszek na wierzbie ani nie żartuj sobie z siebie, bo to może być źle odebrane. Nie rozwlekaj się. Pamiętaj, że nikogo aż tak bardzo nie obchodzą szczegóły z Twojego życia.
  • uśmiechaj się i bądź świadomy języka ciała – wstań kiedy mówisz. Patrz w oczy. Kontroluj ruchy rąk. Nie łaź nerwowo pod tablicą. Uśmiechaj się – spędzisz z klasą dużo czasu, więc musicie się polubić.
  • bądź otwarty na nowych uczniów i pewny siebie – to oni w dużej mierze tworzą klasę. Słuchaj, co mają do powiedzenia. Czasami lekkie nagięcie Twojego superplanu może zdziałać cuda: uczniowie poczują się dla Ciebie ważni a przy okazji może się okazać, że lepiej będą przyswajać wiedzę. W końcu to oni są najważniejsi.
  • zamień kilka słów z każdym uczniem – poświęć trochę czasu na poznanie każdego ucznia. Kilka minut rozmowy z każdym z nich, robienie sobie notatek obok listy obecności z pewnością zaprocentuje w przyszłości.
  • bądź uprzejmy i uważny – zbierasz to, co siejesz. Nie nadużywaj swojej władzy, bo odbije Ci się to czkawką. Dawne czasy trzeba odkreślić grubą kreską – teraz totalitaryzm nie przejdzie, bo uczniowie będą tylko czekali kiedy będą mogli się na Tobie zemścić. I po co? 

19512377_10213513976552370_868945458_n

Grafika pochodzi z fanpage’a First Grade Fun Times – polecam 🙂

Jak ustawić zdrowe i właściwe relacje na początku nauczania?

  • upewnij się, że wyglądasz profesjonalnie – popraw włosy, ubieraj się odpowiednio do figury i pozycji. Jesteś nauczycielem więc zawsze lepiej ubrać się bardziej elegancko niż na luzie.
  • pamiętaj o podstawach dobrej komunikacji – czytaj dobre książki aby ćwiczyć umiejętności pedagogiczne. Polecam Ci w szczególności  Thomasa Gordona oraz pozycje Faber&Mazlish. Więcej must-read’ów Poznaj książki, bez których nie powinieneś W OGÓLE brać się za nauczanie
  • szukaj wspólnych cech z grupą – dowiedz się, co lubią uczniowie i opowiedz o tym co i Ty lubisz. Najłatwiej będzie szukać wspólnego języka przez sport i jedzenie 😉 Spróbuj, bo warto.
  • bądź empatyczny – Twoi uczniowie to żywe istoty a nie roboty. Też mają prawo do gorszego dnia, niskiej energii, problemów ze skupieniem i całej gamy emocji, których doświadczają jako ludzie.
  • odpowiednio modeluj głos – nie mów zbyt nisko ani zbyt wysoko, ani za cicho ani za głośno. Głos 
  • nie daj się wyprowadzić z równowagi – po tym poznaje się profesjnalizm. Nie krzycz, zachowuj zimną krew choćby nie wiem co. Ktoś, kto ciągle krzyczy i jest zły na dłuższą metę nie robi wrażenia.

19578438_10213514079034932_292194088_n

Grafika pochodzi z fanpage’a The Teacher Next Door – polecam 🙂

Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na wyróżnione przeze mnie słowa: bądź sobą, bądź otwarty, bądź empatyczny. Aby zostać nauczycielem, który motywuje do pracy, z którym chce się uczyć i spędzać czas, musisz:

  • brać pod uwagę zdanie uczniów – klasa to nie demokracja, wiem o tym, ale jeśli będziesz akceptował feedback od uczniów, to możesz osiagnąć znacznie więcej niż wprowadzając ustrój totalitarny 🙂
  • być autentyczny – udawanie kogoś, kim nie jesteś doprowadzi Cię do wyczerpania i rozdwojenia jaźni. Jeśli będziesz traktował się z szacunkiem, dawał sobie przyzwolenie na gorszy dzień ale nie wyładowywał złych emocji na uczniach i przyznawał się do błędów, to pokażesz uczniom, że też jesteś normalnym człowiekiem a nie robotem. Nie będą wtedy tak roszczeniowi.
  • akceptować uczniów takimi jacy są – to może być bardzo trudne, ale warte wszelkiej energii. Akceptacja oznacza miłość i troskę. Ciężko jest lubić kogoś, kto jest problematyczny, wolno się uczy albo Im bardziej będziesz akceptował i lubił swoich uczniów, tym mniej będziesz miał z nimi problemów. Jeśli mi nie wierzysz, przeczytaj książki Faber&Mazlish i Thomasa Gordona. 

                                      

Grafiki pochodzą z fanpage’a ‚Inspire Teachers’ i ‚Education to the Core’ – polecam 🙂

EDIT: W jednym z komentarzy na Facebooku zarzucono mi, że post jest cukierkowy i brakuje w nim najważniejszego: przedstawienia uczniom swoich oczekiwań, wymagań, kar i nagród. 

Wydało mi się to oczywiste, że podczas pierwszych zajęć należy uczniom powiedzieć jak będą wyglądały zajęcia i gdzie są granice. Jak pewnie zauważyłeś, nie piszę co masz konkretnie zrobić na pierwszych zajęciach: piszę bardziej o atmosferze, Twoim zachowaniu wobec uczniów i o tym, co warto sobie przypomnieć. Możesz zrobić wszystko o czym piszę w krótszym czasie niż przewidziana pierwsza lekcja, jednocześnie wprowadzając swój plan, swoje ćwiczenia i swoje materiały. Jedno drugiego nie wyklucza. 

Jeśli chodzi o to, jak przekazać uczniom wymagania, to myślę, że wiesz jak to zrobić i co powiedzieć, bo każdy ma swoje przekonania i swoje pomysły na to, jak powinny wyglądać zajęcia i nauczanie. Ja  moim uczniom przekazuję tych kilka punktów:

A potem daję do ręki więcej konkretów (w zależności od ucznia, poziomu, ew. wieku)

A o czym Ty starasz się przypomnieć sobie przed pierwszą lekcją z nową klasą?