1 błąd, którego już nigdy nie popełnisz.

Bądźmy szczerzy: Nie nauczysz się angielskiego oczekując szybkich efektów.

Nauka, tak jak odchudzanie i wiele innych dobrodziejstw, nie dzieje się przez noc. Tak samo jak nie działają metody odchudzające oferujące Ci utratę X kilo w tydzień, tak samo nie nauczysz się angielskiego w tydzień/noc/10 min. Nie nauczysz się angielskiego w miesiąc. W miesiąc możesz porządnie podszlifować wiedzę czy nadrobić braki. W kilka miesięcy możesz zobaczyć swój postęp. W rok możesz diametralnie poszerzyć swoje kompetencje językowe stając się zupełnie odmienionym pracownikiem/uczniem/turystą.

UPS…!

Halo! O nie, czuję, że właśnie Cię straciłam! Przeczytałeś: „rok” i właśnie kończysz czytanie. Chwileczkę. Przypomnij sobie czemu Ci zależy. Przypomnij sobie dlaczego chcesz się uczyć. Jeśli znów się wycofasz, za jakiś czas znów dojdziesz do ściany i znów okaże się, że tego angielskiego nie da się ominąć. Że znów jedziesz na wakacje i masz problemy, żeby dogadać się z ludźmi. Że w pracy dostajesz maila na którego masz odpisać, a którego nie rozumiesz. Że po kilku ‘trójach’ znów łapiesz jedynkę.

less is more.jpg

I znów trzeba zaczynać od nowa. Po co? Nie lepiej zacząć już dziś? Zachęcam Cię: zacznij teraz, ale nie licz na szybki efekt. Powoli a dokładnie. Liczy się jakość, jak dobrze się nauczysz, a nie ilość: ile słówek czy konstrukcji poznasz.

Lepiej nauczyć się mniej, ale dokładniej.

Lepiej nauczyć się 20 słówek łącznie z użyciem i wymową, niż stu tylko w pisowni, oderwanych od kontekstu. Lepiej znać 3 czasy i poprawnie ich używać, niż 12 i mylić użycie każdego z nich. Z jednej strony to takie logiczne, a z drugiej takie „nowe”.

Mniej znaczy więcej. Niestety, książki językowe proponują całe spektrum konstrukcji, czasów i tematów do nauki w jeden rok. I kolejne książki kontynuują taki schemat. Czytasz i myślisz: o, będą szybkie efekty! Niestety nie.

Efekt jest tego taki, że:

  •  uczyłeś się angielskiego X lat, znasz takie i takie konstrukcje, ale wszystkie Ci się mylą
  • masz braki w słownictwie.
  • uczysz się rzeczy, które nie są Ci potrzebne.
  • dzieci po X latach nauki nie potrafią odmienić czasownika ‘to be’, albo nie wiedzą co on znaczy.
  • nauczyciel w szkole nie wie za co się łapać bo uczniowie mają braki, a trzeba lecieć z materiałem.

Co robić?

Należy trzymać się dwóch założeń:

  1. Magia nie istnieje, jedynie ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia
  2. Mniej znaczy więcej.

Zwróć uwagę, że pisząc: „ćwiczenia” wcale nie chodzi mi o katowanie uczniów książką. Jestem przeciwniczką książek, uważam, że najlepsze nauczanie, zarówno dla ucznia jak i dla nauczyciela (tak, nie rób takich oczu! 😉 odbywałoby się bez podręczników. Ale o tym kiedy indziej. „Ćwiczenia” oznaczają dużo okazji do mówienia na lekcji i dużo pracy własnej w domu. Ten wątek również dokończę kiedy indziej.

Nie ulega wątpliwości, że należałoby przeorganizować system edukacji i książki językowe, aby uczyć się wolniej, a bardziej efektywnie. Naturalnie, łatwiej jest powiedzieć niż zrobić i takie zmiany nie przychodzą od razu. Dlatego właśnie każdą zmianę najlepiej jest zaczynać od siebie. Sam załóż sobie prawidłowe cele: ucz się mniej, a dokładniej.

Ta zmiana jest szczególnie ważna w dzisiejszym świecie nastawionym na szybkość i ilość. Tymczasem wiemy o tym, że niekoniecznie szybkie jedzenie jest najlepsze. Tak samo szybka nauka może okazać się śmieciową. Spraw, aby Twoje cele były podzielone na małe kroczki. Zamiast drukować sobie całe strony słówek z działu biznesowego, lepiej jest drukować po 10, pisać przykładowe zdania z ich użyciem i sprawdzić na stronie Howjsay (http://howjsay.com/), że na pewno znasz wymowę tych słówek.  Przykłady pozostaną w pamięci dłużej niż ‚sucha’ lista słówek, a dobra wymowa sprawi, że nie skompromitujesz się przed szefem 🙂 O tym jak formułować cele przeczytasz w moim poprzednim poście: https://engspired.wpcomstaging.com/2016/01/07/6-krokow-dzieki-ktorym-w-tym-roku-nauczysz-sie-jezyka/

Jakie są Wasze spostrzeżenia? Jak się uczyliście? Jak uważacie, że powinno się nauczać? Jak chcielibyście się uczyć? Dodajcie komentarz poniżej!